Po raz pierwszy spotkałam osobę, która już nie korzysta z maili

11 stycznia 2017

I tu akcent kładę na słowo „już”. Młoda osoba w wieku moich bratanków mówi do mnie:
– A nie możesz zainstalować innych aplikacji? Czy są dla ciebie niedostępne?
W pierwszej chwili nie zrozumiałam pytania.
– Bo ja rzadko odbieram maile.
Szczęka mi opadła, bo wydawało mi się, że poczta elektroniczna, to podstawowy sposób kontaktu. Otóż nie! Okazuje się, że poczta elektroniczna, to dla sąsiadki w wieku moich bratanków coś tak przedpotopowego, jak dla mnie pisanie papierowych listów i telegramów. Żeby kontaktować się z moją sąsiadką, trzeba mieć aplikację WhatsApp.
Tak, wiem, coś o niej słyszałam, ale kompletnie nie czułam potrzeby, żeby ją instalować, bo kojarzyła mi się z niekończącymi się dyskusjami na grupach. I nadal nie mam pewności, czy chcę to zrobić. Mało tego, myślałam, że to się pisze „What’sUp”. A ona mi mówi – teraz to tego używa się do przesyłania sobie linków, zdjęć, nawet dokumentów – smarkula jedna. Bleeee 😉
Mało tego, jak zobaczyła maile ode mnie, to myślała, że to jej „niedoszła teściowa” do niej pisze. Ma to samo imię i nazwisko co ja.
Za dużo tych zbiegów okoliczności ostatnio.
Ja jeszcze o WhatsAppie nie myślę. Ja długo i namiętnie myślę o założeniu konta na Facebooku. I też nie mam pewności, czy chcę je założyć. Taka przedpotopowa jestem.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: