Co to znaczy „dać pieniądze na dom dziecka”?

10 Styczeń 2017

Przed chwilą usłyszałam w radiu taką historię:
W jednym z barów sprzedających kebaby została wybita szyba. Ludzie postanowili zebrać pieniądze na szklarza. Zbierali je do puszki. Jednak właściciel baru – Kurd z pochodzenia – nie przyjął tych pieniędzy, lecz poprosił, żeby je przekazać „na dom dziecka”. Jednak te pieniądze nigdy do owego domu dziecka nie dotrą, bo ktoś ukradł puszkę. W puszce było około 2000 zł.
A mnie do głowy ciśnie się wiele pytań:
Co taki dom dziecka może zrobić z kwotą 2000 zł? Na co dyrekcja takiego domu dziecka by je wydała? Jak uwzględniłaby je w swoim budżecie? Do której rubryki je wpisała? Dołożyłaby wychowawcom do wypłaty? A może opłaciłaby prąd, gaz, inne media? Załatała inną dziurę w budżecie? Czy przez to aby przypadkiem w przyszłości nie dostałaby od samorządu lub państwa dotację pomniejszoną o kwotę tej darowizny?
A w ogóle, to czy dom dziecka, jako instytucja państwowa lub samorządowa może przyjmować pieniądze od osób prywatnych? A może to całe „dawanie na dom dziecka”, to taki chwyt marketingowy, słowa od niechcenia rzucone w przestrzeń, znaczące mniej więcej tyle, co „dawanie na cele charytatywne”, „na niepełnosprawnych”, „na biedne dzieci”?

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: