„…miłosiernie chorych nie nawiedzać”

8 stycznia 2017

To była dzisiejsza prośba księdza w kościele na koniec mszy.
Pamiętacie pewnie uczynki co do ciała: głodnych nakarmić, spragnionych napoić, (…) tuturutu, … chorych nawiedzać (…)
Ksiądz przed błogosławieństwem życząc jak zwykle dobrej niedzieli i dobrego tygodnia prosił, żebyśmy uważali na siebie, bo coraz więcej wirusów, coraz więcej chorych, więc – jak powiedział – proszę miłosiernie chorych nie nawiedzać, żeby choroby nie roznosić.
Tylko ciekawa jestem, co w tej sytuacji mają zrobić ludzie samotni, złożeni wysoką gorączką z przyległościami, którzy nie są w stanie wyjść, żeby kupić cokolwiek. Czy mają wyjść, żeby roznosić zarazki i sobie zrobić jeszcze gorzej?
A ja dodałabym do życzeń księdza coś jeszcze:
Pracujesz, jesteś chory, miłosiernie nie chodź do pracy.
Pracujesz, jesteś szefem, bądź miłosierny dla chorych pracowników, bo przy okazji jesteś miłosierny dla siebie i pozostałych, jeszcze zdrowych pracowników.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: