Domofon razy dwa

28 listopada 2016

Rozumiem, gdy domofon jest na bramie na podwórko, a potem do drzwi na klatkę, ale to, co zobaczyłam dzisiaj, zakrawa na absurd. Otóż u moich znajomych są na drzwiach dwa domofony.
Ktoś zapyta – jak to dwa?
No bo do bloku wchodzi się przez podwójne drzwi. Najpierw są jedne drzwi, które prowadzą do wiatrołapu, czyli przestrzeni między jednymi a drugimi drzwiami, potem są drugie drzwi, te właściwe.
Do tej pory domofon był tylko przy drugich drzwiach. Wchodziło się, już w środku wyciągało się klucze, albo naciskało kod na domofonie i się wchodziło. A teraz trzeba to robić dwa razy: najpierw trzeba sforsować jeden domofon, zamknąć za sobą drzwi, a następnie powtórzyć tę czynność raz jeszcze. Podobno dla ochrony przed bezdomnymi. Podobno lokatorzy się na to zgodzili. Podobno. Moja znajoma jest oburzona. Jej córka i sąsiadka też. Ja jestem w szoku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: