O matce na wózku

24 Listopad 2016

Inna informacja z TVP Kurski – kobiecie na wózku sąd chciał odebrać kilkumiesięczne dziecko, ale nie odebrał.
Najpierw myślałam sobie – zwyczajny donos i brak wiedzy.
Potem pomyślałam sobie – pewnie sprawiała problemy personelowi na porodówce. W końcu porodówka nie jest przystosowana dla osób, które nie chodzą. A co ja mówię. Cała służba zdrowia jest niedostosowana do chorych, ale to już całkiem inna historia. Pewnie ta pani przysparzała pielęgniarkom więcej pracy, bo porodówka, to nie urazówka ani oddział neurologiczny a panie pielęgniarki nie są przyzwyczajone do dźwigania niechodzących na nieprzystosowanym oddziale i pewnie dlatego zrobiły donos do opieki społecznej.
Ale jak dzisiaj usłyszałam, że teraz szuka się dla niej mieszkania i asystentów do pomocy, to się załamałam. Ktoś uznał, że dziecko powinno być przy matce. A co to za bycie przy matce, gdy właściwie zajmują się takim dzieckiem jacyś obcy asystenci?
A z resztą, co ja się będę rozwodzić. Osoba nie chodząca i bez mieszkania nie powinna po prostu pchać się komuś z dupą do łóżka, no chyba, że ktoś ją zgwałcił, a żaden lekarz nie chciał usunąć ciąży, bo gabinety ginekologów, to nie urazówka… itd.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: