Sen o mordowaniu

9 Listopad 2016

Śniło mi się, że znów pojechałam na zajęcia z facylitacji. Jakiś fragment dyskusji w tym pomieszczeniu, potem wszyscy wychodziliśmy na dwór, żeby jechać do domów. Całą grupą szliśmy na tramwaj w kierunku centrum: ja i pięcioro studentów. Ktoś z nich chciał jeszcze skorzystać z bankomatu, więc zatrzymaliśmy się wszyscy.
W pewnym momencie usłyszałam rozdzierające krzyki. Kobieta wrzeszczała przeraźliwie, w gardle było też słychać bulgot, jakby była tam krew. Pomyślałam sobie, że ktoś ją morduje przez duszenie.
Wśród tych studentów był jeden chłopak. Powiedziałam do niego – zrób coś…
…I na szczęście się obudziłam.
Ale tak naprawdę, to nie wiem, czy w tym miejscu, na tej ulicy jest bankomat.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: