Jestem pełna podziwu…

9 listopada 2016

Jestem pełna podziwu dla osób, które na ulicy w trakcie rozmowy przez komórkę są w stanie zauważyć mnie i jeszcze przeprowadzić przez ulicę, nie rozłączając się ze swoim rozmówcą. A szczególnie jestem pełna podziwu dla pewnej pani, która przedwczoraj, rozmawiając przez telefon zauważyła mnie, ulicę i wielką kałużę na tej ulicy, i mimo, że była to mała, niezbyt ruchliwa uliczka, nie rozłączając się z rozmówcą, pomyślała, że przejdzie ze mną, żeby ominąć tę kałużę.
Uwierzcie mi, ja z takich ludzi nie kpię. Ja jedynie podziwiam ich podzielność uwagi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: