„Wiem, gdzie to jest, ale się gubię”, czyli o tym, że świat wydaje się taki, jaki nam pokazują

27 Październik 2016

Do tego wpisu skłoniła mnie zasłyszana w niedzielę rozmowa między… …może bez imion i nazwisk… …osobą niewidomą a osobą widzącą. Taki standard. Osoba niewidoma poprosiła osobę widzącą, żeby tego to a tego dnia poszła z nią w takie to a takie miejsce, bo sama tam nie trafi. Osoba widząca zgodziła się, ale ostrzegła – Wiem mniej więcej, gdzie to jest, ale się tam gubię.
Słysząc ten dialog byłam mocno zdziwiona. Otóż tym miejscem jest pewna znana wśród niewidomych przychodnia. Kiedy musiałam iść do niej po raz pierwszy, o ile pamiętam, bo było to już dość dawno, udało mi się tam trafić, bo drogę do przychodni wytłumaczył mi niewidomy kolega. Pomyliłam się może co do wejścia, to czy tamto, ale generalnie droga wydała mi się dość prosta. A tu słyszę przerażenie w głosie osoby niewidomej i jeszcze większe przerażenie w głosie osoby widzącej. Niestety ta osoba, przy wszystkich swoich zaletach ma tę jedną wadę: kiepską orientację w przestrzeni. To się ludziom widzącym zdarza. Niestety …jak by tu powiedzieć, żeby nie powiedzieć… …pewna grupa niewidomych korzysta z pomocy tej osoby, bo nie mają zbyt wielkiego wyboru.
Nie chcę generalizować, ale gdybym znalazła się w tym miejscu, wśród tych osób i w takiej sytuacji, to byłabym przekonana, że poruszanie się po mieście jest niezwykle trudne, skoro ta osoba widząca „się gubi”, a nie miałabym porównania w postaci innych osób.
Trochę to zagmatwałam, ale może zrozumiecie, o co mi chodzi. Im bardziej osoba widząca błądzi na danej trasie, tym ta trasa wydaje się trudniejsza do opanowania dla osoby niewidomej a im większy autorytet dla osoby niewidomej ma osoba widząca, która błądzi, tym większe przekonanie u niedoświadczonej jeszcze osoby niewidomej, że samodzielne poruszanie się po mieście graniczy z niemożliwością.
Ech, chyba jeszcze bardziej zagmatwałam, więc może na tym zakończę, bo mam jeszcze parę innych tematów do opisania, noc już nadeszła a jutro mi się nie będzie chciało.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: