Wczoraj byłam na fajnych zajęciach

22 Październik 2016

Jeszcze mogę napisać, że to było wczoraj, bo widzę, że jeszcze północ nie wybiła.
No więc wczoraj po pracy pojechałam na coś takiego, co się nazywa facylitacja. Po wszystkich tych przeżyciach dnia, na środkach przeciwbólowych, w największy deszcz, jechałam przez pół miasta, żeby podyskutować z grupą obcych mi ludzi na nieznany temat. Szaleństwo! Temat okazał się być ciekawy. Nie wiem, czy mogę tu napisać więcej szczegółów. Na wszelki wypadek nie zrobię tego. Powiem tylko, że nie były to żadne zajęcia z jakiegoś projektu, żadne tam zajęcia dla niepełnosprawnych. Nie miałam pojęcia, kogo tam spotkam. Znałam tylko prowadzącego te zajęcia. Byłam u niego w lipcu na innym warsztacie, o którym z kolei dowiedziałam się z ogłoszenia na portalu organizacji pozarządowych. Wiecie przecież, jaka pogoda była wczoraj po południu. Tylko idiota chciałby w taką pogodę z własnej woli wyjść na dwór. Jak widać, mogę zaliczyć siebie w poczet idiotów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: