Z okazji Dnia Białej Laski takie przemyślenie

16 Październik 2016

W ostatnim numerze Claudii pojawił się artykuł, dotyczący prawidłowych zachowań wobec osób niepełnosprawnych. Była tam też mowa o tym, jak postępować z niewidomymi.
Nie mam już tego numeru, więc nie będę cytować dosłownie. Postaram się jedynie odnieść do tego, co przeczytałam.
Była tam mowa o tym, że niewidomy powinien osobę widzącą „chwycić za ramię”. No właśnie. Czy za ramię?
Mój brat ostatnio spotkał kilka osób, które domagały się, żeby idąc położył im rękę na ramieniu, bo coś takiego usłyszały na Niewidzialnej Wystawie. Trudno mi w to uwierzyć. Przecież tam pracują osoby niewidome, które najlepiej wiedzą, za co chwycić osobę widzącą, żeby czuć się bezpiecznie na drodze. Otóż oświadczam, że osoba niewidoma powinna złapać osobę widzącą za tę część kończyny górnej, która jest pomiędzy łokciem a pachą, konkretnie gdzieś powyżej łokcia, a nie położyć rękę na barku osoby widzącej.
Druga sprawa bardziej mnie bulwersująca:
Otóż była tam mowa o tym, że osoba prowadząca niewidomego powinna opisywać mu drogę. I tu padł przykład takiego opisu: teraz skręcamy w lewo, a teraz będą 3 schodki.
NIE! NIE! NIE!!!
Na litość boską, nie!!!
Koleżanka z pracy nazywa takie postępowanie „rozmową o schodach”. Na dłuższą metę jest ono bardzo denerwujące.
Po to jest ten chwyt osoby widzącej powyżej jej łokcia i po to ta osoba ma iść pół kroku przed osobą niewidomą, żeby osoba niewidoma wyczuła, czy osoba widząca schodzi w dół lub wchodzi w górę, lub skręca. To jest po to, żeby idąc takie osoby mogły ze sobą swobodnie rozmawiać o czymkolwiek! Żeby osoba widząca opisywała jakieś mijane krajobrazy czy coś innego, zamiast w kółko gadać o schodach i zakrętach, albo po prostu sobie szła i się nie przejmowała tą osobą idącą pół kroku za nią, bo to osoba niewidoma powinna idąc kontrolować ruchy swojego przewodnika. Naprawdę, opisywanie otoczenia jest dużo ciekawsze od „rozmowy o schodach”.
Znam takie osoby, które gestem ręki informują o schodach. Fajnie, że tak potrafią, że jest to dyskretne, ale ile napięcia musi ich to kosztować, żeby rozglądać się, patrzeć pod nogi i ciągle o tym geście pamiętać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: