O tym, jak zrobiłam koleżance kawał

28 Wrzesień 2016

Muszę przyznać, że zażartowałam okrutnie, przede wszystkim z własnej alergii na świnki morskie. Otóż poprosiłam osobę, która była ze mną w zoo, żeby zrobiła mi zdjęcie z tamtejszą świnką morską na rękach. Zrobiła mi 3 zdjęcia, które następnie wysłałam koleżance mailem w załączniku, temat maila brzmiał „wesoła nowina” a w treści napisałam, że znów mam świnkę. Koleżanka uwierzyła. Autentycznie! Nawet się cieszyła, choć zapytała, jak tam alergia.
Okrutne, co nie?
Oj, ciągnie do tych prosiaków, oj, ciągnie… Chociaż, gdy weszłam do pomieszczenia, gdzie był kojec, w którym mieszkały 4 świnki staruszki i nachyliłam się nad nim, to potem w nosie kręciło.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: