Ja już nie mogę z tymi siatkówczakami

2 Wrzesień 2016

Ja nie mogę! Już nie wiem, która z kolei rodzina prosi w mediach o pomoc na leczenie siatkówczaka swojego dziecka w Stanach.
Pierwsza moja myśl była taka:
Może lepiej, gdyby ci rodzice zbierali te pieniądze na odpowiednią rehabilitację takiego dziecka już po utracie oczu, na prywatnego tyflopedagoga, który wszystkiego nauczy, na sprzęt itd.
Potem przyszła mi do głowy inna myśl:
A właściwie to dlaczego lekarze w Polsce nie potrafią leczyć tego tak, jak lekarze w Stanach?
Potem przyszła kolejna myśl:
Jak ci lekarze w Stanach mogą zarabiać na cudzym nieszczęściu?
A potem przyszła jeszcze jedna myśl:
Należałoby wystosować do ministra zdrowia następujący apel:
Jeżeli ministerstwo zdrowia teraz nie sfinansuje leczenia takich dzieci, to w przyszłości inne ministerstwa będą musiały wypłacać takiemu człowiekowi rentę od 18 roku aż do końca życia, że o dofinansowaniach do specjalistycznego sprzętu, brajlowskich podręczników i specjalnych stypendiów nie wspomnę. Mogą to być wydatki znacznie większe. Ale to już nie jest sprawa ministerstwa zdrowia.
To samo dotyczy w ogóle odpowiedniej opieki nad chorymi w ogóle i nad rodzącymi się dziećmi. Jeżeli jest za mało lekarzy, są przemęczeni, to również dochodzi do spóźnionego leczenia, powikłań, błędów, przemęczonych lekarzy, powodujących kolejne powikłania, a wraz z nimi niepełnosprawność pacjentów, rodzenie się dzieci z porażeniem mózgowym itd. Niedofinansowanie leczenia powoduje później dodatkowe wydatki dla ZUS i wszystkich tych komórek, które finansują wszelkie aspekty życia osób doprowadzonych zaniedbaniami do niepełnosprawności.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: