Powtórka z Parku Bródnowskiego

27 Sierpień 2016

Kto pamięta, jak pisałam o zwiedzaniu Parku bródnowskiego?
Pisałam o tym tutaj. Bardzo chciałam wrócić tam raz jeszcze. Udało mi się to dzisiaj. Pojechałam tam z osobą, którą poznałam w Królikarni podczas zwiedzania jednej z wystaw. Nic tu nie pisałam, ale podczas lipcowego urlopu, na którym prowadziłam intensywne życie towarzyskie, między innymi spotkałam się też z tą osobą, żeby obejrzeć wszystkie rzeźby w parku przy Królikarni, a dzisiaj wieczorem pojechałyśmy właśnie do parku na Bródnie. Odświeżyłam sobie wspomnienia z listopada, tym razem w słoneczny wieczór. Znów byłyśmy w raju, w pobliżu którego słychać było fontannę, słyszałyśmy grający słup, znów wchodziłam we wszystkie litery NAPISU „BRÓDNO”, zrobionego z cegieł, chodziłam dookoła kraciastej kuli, obejrzałam dokładnie rzeźbione słupy wiaty pokrytej słomą. Jedyne, czego nie zrobiłam, to nie podeszłam pod herbaciany domek. Nie dość, że nic się tam nie działo, to na dodatek zebrała się tam grupka młodzieży w celu wypicia piwa. Podeszłyśmy jeszcze do czegoś, co nazywa się „Odwrócony kalejdoskop lodowy”. Jednak nie wiedziałyśmy, o co w tym chodzi, na dodatek praca była ogrodzona.
Dowiedziałam się, że za tydzień ma być odsłonięta kolejna rzeźba. Nazwy zapomniałam. Mieszczanie Bródna, czy jakoś tak. Grupa mężczyzn. Ma być pokazana rzeźba gipsowa, która potem pojedzie do Orońska, gdzie zostanie zrobiony odlew tej rzeźby.
Spacer uwieńczyłyśmy zjedzeniem gofrów z cukrem pudrem.
Powiem tak: Jeszcze nie mam dość i jeśli będę miała okazję, to tam wrócę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: