„Tak się uczy dzieci, że można przechodzić na czerwonym”

25 sierpnia 2016

To się zdarzyło we wtorek, gdy jechałam do pracy. Gdy się to działo, obiecywałam sobie, że to opiszę, ale gdy wróciłam z pracy, zapomniałam o całej sprawie. Przypomniało mi się dzisiaj, gdy szłam do pracy i przechodziłam przez tę ulicę, na której się to zdarzyło.
Bo to było tak:
Szłam w kierunku przejścia dla pieszych na Pl Wilsona a przede mną szła spora grupa dzieci z opiekunkami. Grupa zaczęła przechodzić przez ulicę. Miałam świadomość, że światło za chwilę zmieni się na czerwone, ale liczyłam, że może uda mi się przemknąć na ogonie grupy. Jedna z opiekunek pośpieszała dzieci, żeby szybko przechodziły, ale gdy ja chciałam przejść z tym ogonem, zostałam powstrzymana przez starszą kobietę.
– Niech pani nie idzie! Już jest czerwone!
– Ojej, ale przecież dzieci przechodzą.
– Ale nie powinny. Właśnie tak uczy się dzieci, że mogą przechodzić na czerwonym.
– No ale grupa jest duża, trudno, żeby się rozdzielała.
– Bez przesady. Tam były z nimi trzy baby! Trzy opiekunki! Dwie by wystarczyły.
A potem jeszcze dodała, że sama przed przechodzeniem przez ulicę ma lęki, bo została potrącona i teraz chodzi o kiju.
Swoją drogą, to dzisiaj też coś się wydarzyło. Coś mi mignęło, że mam o tym napisać po powrocie do domu, ale… …już nie pamiętam, co to było.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: