„Fpowietszubu…” i „błogosławionego wieczoru”, czyli co mi chodzi po głowie i nie chce się odczepić

24 lipca 2016

Zacznę może od końca.
Czytelnicy niewidomi pewnie rozpoznają, co to jest, bo im syntezator przeczyta mniej więcej poprawnie. Podejrzewam jednak, że czytelnicy widzący będą mieć problem z rozszyfrowaniem tego tekstu.
Przyczepiło się to do mnie, gdy robiłam śniadanie i nie chce się odczepić. Bo jako kilkuletnie dziecko rozumiałam to tak:\
„Coigrazmo
żafalami,
Fpowietszubu
jaskszydłami…”.
A czemu się to do mnie przyczepiło?
Bo od wczoraj mam problem.
Dostałam kontakt do pewnej pani, która po zmianie w swoim życiu czuje się samotna i szuka kogoś, komu mogłaby potowarzyszyć, pomóc, czy coś w tym rodzaju. Ja samotna, ona samotna, więc pomyślałam, że się odezwę.
Ta pani odezwała się pierwsza, bo dostała mój numer telefonu.
Wszystko było w porządku, aż do przedostatniego wypowiedzianego przez tę panią zdania. Otóż ta pani powiedziała, że jest głęboko wierząca i kończąc rozmowę życzyła mi „błogosławionego wieczoru”.
Tłucze mi się to życzenie w głowie niczym młot pneumatyczny na budowie i zastanawiam się, jak się z tej relacji wyplątać, nie robiąc krzywdy, żeby w ogóle nie doszło do naszego spotkania, albo żeby to ewentualne spotkanie było pierwsze i za razem ostatnie.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “„Fpowietszubu…” i „błogosławionego wieczoru”, czyli co mi chodzi po głowie i nie chce się odczepić”

  1. danuaria said

    Nigdy nie dokończyłam tej historii, więc skoro już tu weszłam, to powiem Wam, jak to się wtedy zakończyło.
    Otóż miałam spotkać się z tą panią, było umówione miejsce i czas, ale akurat zbierały się jakieś ciemne chmury, więc ta pani sama zadzwoniła do mnie, odwołując spotkanie. No chyba, że przyjdę do niej do domu. Nie chciałam. Przełożyłyśmy wtedy to spotkanie na bliżej nieokreślony termin. Nigdy więcej nie odezwałyśmy się do siebie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: