Mówiąca tablica informacyjna przy stacji Metro Młociny

21 Lipiec 2016

O tej tablicy dowiedziałam się stąd.
Wczoraj pojechałam tam specjalnie na potrzeby tego bloga. Nie miałam tam kompletnie żadnego interesu. Jedynie chciałam sprawdzić jej działanie, a także działanie aplikacji w moim telefonie, która miała tę tablicę namierzyć.
Tablica znajduje się przy północnym wejściu do metra.
Czyli tak:
Wjeżdżacie na stację Młociny, następnie idziecie w kierunku jazdy metra, wjeżdżacie schodami na górę, przechodzicie przez bramki, idąc dalej prosto wychodzicie na zewnątrz i ta tablica jest przed Wami. Z tego co pamiętam, był to na tyle duży obiekt, że zauważyłam go stojąc ze dwa kroki od niego.
Z metra wychodziłam z odblokowanym telefonem i otwartą w nim aplikacją „WhereIsMap”, którą wcześniej sobie pobrałam. Aplikacja jest darmowa.
Gdy wyszłam za bramki, telefon zawibrował i dostałam informację, że znaleziono mapę i że mam zrobić coś… nie zapamiętałam co, bo dookoła chodzili ludzie, jak to w metrze, a zanim cokolwiek zrobiłam, mapa znikła i miałam komunikat o nie znalezieniu żadnej mapy. Ta mapa pojawiała się i znikała mniej więcej z częstotliwością jednej czy dwóch sekund. Na tyle szybko, że nie zdążałam obejrzeć jakichś informacji, które miały być poniżej. Ktoś mi tę mapę wskazał.
Mapa z lewej strony miała legendę: znaczek i obok opis w brajlu. Przy legendzie z lewej strony był przycisk. Znalazłam ten przycisk intuicyjnie. Po naciśnięciu zaczęło to to gadać dudniącym basem w cały świat, nie koniecznie w moim kierunku. Pomyślałam – ło matko! Jak to zamknąć! Co za obciach!
Po naciśnięciu tego przycisku była wypowiadana cała legenda, tzn w kolejności z góry na dół znaczenie tych znaczków z plastiku.
Powiem tak: Mam wrażenie, że niektóre oznaczenia są parami do siebie podobne: ulica z torami tramwajowymi, przejście dla pieszych z czymś tam.
W okolicy legendy była jeszcze strzałka wskazująca północ.
Potem próbowałam coś na tej mapie rozpoznać, ale łatwe to nie było. Jedyne, co zidentyfikowałam, to wejście do metra za moimi plecami i stanowiska na pętli autobusowej. Gdzieś w okolicy tego wejścia na mapie był drugi przycisk, który też udało mi się znaleźć intuicyjnie i teraz nie pamiętam, gdzie on był, ale skoro go wtedy znalazłam, to pewnie udałoby mi się to zrobić po raz drugi.
Gdy nacisnęłam ten przycisk po raz pierwszy, otrzymałam opis całego węzła komunikacyjnego. Gdy ten opis się skończył, można było nacisnąć ten sam przycisk ponownie, żeby usłyszeć informację o tramwajach tzn gdzie stają. Po naciśnięciu 2 razy była informacja o autobusach, na którym peronie jakie autobusy stają.
Oglądanie tej mapy było dla mnie dość trudne. Łatwiej było odsłuchać informacje pod przyciskiem. Tylko czemu to musi się tak drzeć w cały świat?
No i aplikacja w telefonie niestety nie spełniła swojego zadania.

Odpowiedzi: 6 to “Mówiąca tablica informacyjna przy stacji Metro Młociny”

  1. Grzegorz said

    Dzięki za opisanie wrażeń.
    Tak jak już kiedyś w innym miejscu pisałem – pomysł jest fajny dla wykonawców, którzy za to biorą kasę i urzędników, którzy to sponsorują.
    Możnaby zrobić taniej i lepiej – jakąś apkę w telefonie do prezentowania tych wszystkich informacji, nawet przestrzennie z użyciem ekranu dotykowego, dużo wygodniej, bo w każdym miejscu użytkownik miałby to info przy sobie, no i dyskretniej, bo nie ryczałby na pół świata jak jakiś jeleń w lasku młocińskim.
    Zamiast tych beaconów na bluetooth, to kawał bekonu powinni tam włożyć, to by człowiek po zapachu znalazł. Zwłaszcza, jak by już parę tygodni poleżał, to kto wie, może i z sąsiedniej stacji metra byłby zasięg.

  2. danuaria said

    Może to będzie pomoc dydaktyczna dla uczniów z Lasek? Taki punkt programu w lekcjach orientacji?
    Ale zapomniałam dopisać jedno ważne zdanie:
    Dobrze, że można się dowiedzieć, z którego stanowiska jakie autobusy odjeżdżają. Jednak jeżeli coś na tym węźle komunikacyjnym ulegnie zmianie, zniknie jakiś autobus, pojawi się inny, albo coś zacznie zatrzymywać się na innym stanowisku, czy ktoś to zaktualizuje?
    Wolałabym też, żeby od autobusów i tramwajów był oddzielny przycisk. W momencie, gdy naciska się przycisk „tu jestem”, trzeba odczekać, aż wypowie wszystko na temat otoczenia, dopiero wtedy można nacisnąć ten sam przycisk jeszcze raz i usłyszeć o tramwajach, ewentualnie szybko 2 razy, wtedy o autobusach.

  3. XYZ said

    Kobieto, wstydziłabyś się! Wszystko tylko negujesz i krytykujesz. Ktoś się ciężko napracował, żeby innym było łatwiej, nawet takim ślepym frustratom, jak ty i pan Grzegorz. Czy Tobie w ogóle cokolwiek się podoba? Sama coś zrób dla ogółu, może z twoim kolegą frustratem, a inni niewidomi zobaczą, czy jest lepsze od tego, co z wielkim poświęceniem robią dla ciebie inni.
    Ponieważ jesteś ślepa, informuję cię, że słowo „ty”, „ciebie” itd piszę z małej litery, bo nie zasługujesz na mój szacunek. Nie szanuję chamów, prostaków, frustratów i niedopchniętych starych panien, a ty te wszystkie cechy posiadasz.

    • Grzegorz said

      Biedny xyziu, nie unoś się tak, bo ci jeszcze żyłka w główce pęknie i sam / sama oślepniesz.
      Miałoby to swoje dobre strony – porozmawialibyśmy wtedy jak praktyk z praktykiem, na temat niepraktyczności tych gniotów, które różne firmy i fundacje produkują jakoby dla niewidomych, a w rzeczywistości po to, żeby publiczną kasę przerabiać na prywatną.
      Z tym wielkim poświęceniem, to bym nie przesadzał – za darmo, jak mówię, nikt przy tym nie robi, więc gdzie tu miejsce na poświęcenie?
      Sądząc po jakości twojego komenta biedny xyziu, to raczej ty posiadasz te wszystkie cechy chamstwa, prostactwa, frustracji i tak dalej, więc pewnie sam siebie przez to nie szanujesz, no i tracisz czas wyzłośliwiając się w komentach na tym blogu.
      Gdybym miał względnie sprawny wzrok, to raczej bym tu nie zaglądał, mając zwyczajnie wiele ciekawszych rzeczy do oglądania w internetach.

  4. To teraz kilka słów ode mnie.
    Poczułem się na tyle zaciekawiony powyższą relacją, że aż sam obejrzałem tę mapę. 🙂
    Po pierwsze węzeł Młociny znam bardzo dobrze, bo codziennie z niego korzystam. Dlatego dużo łatwiej było mi nawigować palcami po mapie. Ale od początku.
    Do mapy nie podchodziłem od strony wyjścia z metra, lecz stanowisk autobusowych. Więc kiedy znalazłem się na wysokości wejścia do metra (miałem je wtedy po prawej stronie), odblokowałem iPhone’a i wszedłem do aplikacji whereIsMap. Telefon poinformował mnie, że by z niej korzystać w prawidłowy sposób wymagany jest włączony bluetooth, przeszedłem zatem do ustawień i go włączyłem. Telefon zawibrował i na ekranie pojawiła się informacja, że znaleziono nową mapę. Poniżej była jej nazwa, chyba „Typhlomapa). Po dwukrotnym tapnięciu mapa dała głos. 😉 Teraz już łatwo ją mogłem zlokalizować.
    Gadała basem rzeczywiście, ale czy ja wiem czy aż tak głośno i dudniąco? Ja w każdym razie nie czułem jakiegoś strasznego obciachu. Podeszła nawet do mnie jedna pani zaciekawiona tym, co robię i co to za duży obiekt. Ja wytłumaczyłem, a pani sobie poszła. Miło.
    Oznaczenia na mapie według mnie bardzo nieintuicyjne, a opisy odrobinę zbyt rozwlekłe. Zabrakło mi też zwykłego wejścia słuchawkowego. A może ono tam było? Nie wiem.
    Natomiast rzeczywiście ciężko się rozeznać. Mimo, że znam dobrze Młociny, to mało obiektów identyfikowałem tak na pewno. Większości musiałem się domyślać.
    Generalnie pomysł fajny, ale rzeczywiście przydałaby się raczej bardziej jakaś aplikacja na telefon. I czy są jeszcze inne tego typu mapy? Bo aplikacja tak wydaje się sugerować.

    • danuaria said

      Ej, no chwila!
      Przecież bluetooth miałam cały czas w telefonie włączony. Inaczej słuchawka by mi nie zadziałała. No chyba, że piszesz o jakichś ustawieniach bluetooth w samej aplikacji, o których ja nie wiem. I czy naprawdę ta mapa nie migała Ci na telefonie w tempie zegara kwarcowego, pojawiając się i znikając?
      Ja w każdym razie z tego powodu przeżyłam traumę. 😉 Już raczej nigdy więcej z niej nie skorzystam.
      Są jakieś beacony w PCPR na Andersa, w Centrum Nauki Kopernik i jeszcze gdzieś, ale nie wiem, czy to obsługuje ta sama aplikacja. Miał być też projekt Multimedialny Centralny, ale czy przeszedł, tego nie wiem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: