Sen o śwince morskiej i o plaży

16 lipca 2016

Parę dni temu znów śniła mi się świnka morska. Wyglądało to mniej więcej tak:
Sama kuweta od klatki, w środku jakieś kawałki zwiędłego ogórka, marchewki, zwiędłe winogrona, brudno, widać, że dawno nikt tego nie sprzątał, i w tym wszystkim świnka morska, którą trzymam z całej siły, bo się wyrywa i chce uciec na podłogę. Obok siedzi osoba, która temu wszystkiemu się przypatruje, a ja czekam, żeby tę świnkę zabrał jakiś ekologiczny patrol, czy coś.
A dzisiaj śnił mi się spacer po plaży. Chodziłam boso po piasku w towarzystwie większej grupy osób i o czymś dyskutowaliśmy. Nawet pomyślałam sobie przez chwilę – nareszcie mi się to nie śni, tylko jestem na plaży naprawdę. Tylko czemu nie słychać morskich fal? Mam nadzieję, że zaraz tam podejdziemy i zamoczę nogi w morzu…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: