Czasami ludzkie pytania drażnią

8 lipca 2016

Ja wszystko rozumiem, że nasza praca, to nie tylko wypożyczanie czytelnikom książek, ale także pokazanie interesantom, którzy do nas przychodzą, że osoby niewidome mogą normalnie pracować. Ale pani, która dzisiaj zadawała pytania obsługującej ją koleżance, rozdrażniła mnie. W jej sposobie zadawania pytań było coś z wyższości i próby podważenia kompetencji i autorytetu koleżanki. Niby pytała o to, jak koleżanka obsługuje komputer i posługuje się zegarkiem, ale w tonie tego pytania było coś takiego… hmmm… I te pytania zadawała podczas, gdy koleżanka próbowała wypożyczyć jej mamie książki. I ten rozkazujący ton – proszę podjechać wyżej, bo nie widzę, o czym jest ta książka!
Język mnie świerzbił, żeby interweniować, ale z „cicho bądź” czy „uspokój się” akurat tej koleżanki ja nie dyskutuję. Jednak podziwiam spokój, z jakim koleżanka brała na siebie ten ton zadawania pytań.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: