„Obudził się, królewicz!”, czyli dialog z tramwajem

5 lipca 2016

Wracam ja dzisiaj z pracy z drugiej zmiany…
Chyba powinnam zrobić kategorię o takim tytule, bo jest u mnie seria wpisów, które zaczynają się od tych słów.
No więc wracam ja sobie dzisiaj z drugiej zmiany, tramwaje po miesiącu wróciły na starą trasę…
Aha, bo ja nic o tym nie pisałam przecież!
Przez ostatni miesiąc miałam tak, że musiałam jeździć z innego przystanku. Stawał tam jeden tramwaj, tramwaj podjeżdżał i wsiadałam. Bardzo komfortowa sytuacja. Taka mała nagroda za to, że musiałam dodatkowo przechodzić półtorej ulicy.
Sytuacja wróciła do normy, a więc do stanu, gdzie z przystanku jeżdżą 3 tramwaje, każdy w innym kierunku, więc trzeba pytać o numer.
Stoję więc sobie na przystanku, podjechał tramwaj, zapytałam o numer, dowiedziałam się, że to 35, nie pasował mi, więc spokojnie stałam sobie dalej. Tramwaj też stał, bo było nieodpowiednie światło i nie mógł skręcić.
Stoi tak sobie ten tramwaj i stoi, aż tu nagle ni z gruchy ni z pietruchy kierowca uruchomił zewnętrzny komunikat o numerze linii i kierunku jazdy.
Słysząc ten komunikat burknęłam coś w stylu – o. Obudził się, królewicz.
W odpowiedzi usłyszałam ponownie ów komunikat.
Ot, taki dialog człowieka z tramwajem.
A tak z innej beczki, żeby nie rozdrabniać się na dwa wpisy, znowu miałam jakieś zaćmienie. Tym razem, wychodząc do pracy, nie dość, że zostawiłam klucze w drzwiach, nie dość, że w ogóle tego nie pamiętałam, to na dodatek w ogóle nie zamknęłam mieszkania. To cud, że mnie nikt nie okradł i na dodatek szczęście, że sąsiadka zabrała te klucze z drzwi i że miała mój numer telefonu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: