Huczna wigilia dnia urodzin

11 Maj 2016

Ale wczoraj była impreza! Odbywała się w dużej sali. było mnóstwo zaproszonych bardzo ważnych gości z Ministerstwa Pracy i nie tylko. Nawet pani prezes ZUS przyszła. Dostałam dyplom i wielką różę na oczach tych wszystkich ludzi, a potem były kanapki, ciasto…
…No dobra. Żartowałam. Faktycznie, to wszystko było, dyplomy i kwiaty dostały też inne osoby. Ale nikt nie wiedział, że przyszedł tam w wigilię moich urodzin. A ja mimo wszystko czuję się tak, jakbym dostała wczoraj urodzinowy prezent, choć tak naprawdę urodzinowy nie był.
A za to dzisiaj zaczęły się fajne, wiosenno-letnie środy, byłam na długim spacerze nad Wisłą, mój telefon pokazał, że to było 9 km, a wieczorem zrobiłam sobie pyszne zapiekanki i popiłam je zimnym piwem. A jutro zaniosę do pracy pyszne cukiereczki, bo każda okazja jest dobra do przyniesienia pysznych cukiereczków.

Advertisements

Jedna odpowiedź to “Huczna wigilia dnia urodzin”

  1. Wszystkiego dobrego Danusia. Fajnie, że miałaś taką wigilię urodzin.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: