„Będę asystować”

7 Maj 2016

Siedzi mi w głowie, co chciałabym w tej sprawie napisać, ale mam problem z ujęciem tego w słowa.
Spróbuję.
Obserwuję coś,czego nie umiem nazwać: trend? zjawisko? zmiana podejścia? Nie wiem.
Brat narzeka na to, że zanim mu ktoś pomoże, wskaże miejsce itp. to pyta go, czy chce, żeby mu pomóc? Czy chce usiąść itp. zamiast poprostu pomóc, czy wskazać miejsce.
Akurat ja jestem odmiennego zdania i wręcz oczekuję, żeby ktoś, zanim cokolwiek zrobi, zapytał mnie, czy tego chcę. Mojego brata to denerwuje i uważa on, że to jest jakiś nowy trend.
A ja chcę opowiedzieć o innym zjawisku, które mnie denerwuje i dotyczy także pomocy niewidomym, a konkretnie, to bycia przewodnikiem niewidomego.
Już od drugiej osoby usłyszałam wyrażenie „będę ci asystować”. Za pierwszm razem dotyczyło to chodzenia po straganach bożonarodzeniowego jarmarku, a za drugim razem dotyczyło to pieszej wycieczki.
Kiedyś to po prostu przewodnik prowadził niewidomego, pomagał niewidomemu, opisywał niewidomemu, co widzi, a dzisiaj przewodnik „asystuje”. To jest wyrażenie mniej więcej tak bezpłciowe, jak chwyt przewodnika za łokieć. Takie wyrażenie jest pozbawione jakichś ludzkich uczuć. Może celowo, żeby niewidomy nie zrobił z wolontariusza-przewodnika kolejnego znajomego, tylko żeby między nimi pozostał taki bezpłciowy stosunek, że przewodnik nie prowadzi, nie pomaga, tylko „asystuje”.
I Tu mam apel do Asi i jej „skrytki”. Może jakiś wierszyk na ten temat?
`Coś takiego, że na końcu każdej zwrotki jest zdanie „Ja tu asystuję”. Hm? 🙂

Advertisements

Odpowiedzi: 2 to “„Będę asystować””

  1. He he, no, może faktycznie coś napiszę. Chociaż akurat myślę, że może nie o odczłowieczenie chodzi tylko o to, że słowa pomoc, prowadzenie upokarzają. Mnie akurat nie, ale jest jakaś taka chora poprawność polityczna, że nie można powiedzieć osoba niepełnosprawna tylko z niepełnosprawnością. To może też pomagać nie można tylko asystować.

  2. danuaria said

    Tak! Poprawność! Dobrze to ujęłaś! Tego słowa mi zabrakło i miałam je na końcu języka. I brat też o tej poprawności mówił. Dla mnie upokarzające jest słowo „opiekun” i o tym nie raz pisałam, ale „pomaganie”, „prowadzenie” „przewodnik” już nie przeszkadza. Słowo „asystent” raczej kojarzy mi się z gabinetem dyrektora, albo gabinetem dentystycznym. Jednak w przypadku osób pomagających różnym niepełnosprawnym „asystent” to chyba najlepsze słowo. Bo trudno mówić o „przewodniku” w przypadku osoby na wózku. Swoją drogą ciekawa jestem, jak osoby na wózkach nazywają takie osoby pchające. No bo osoba prowadząca niewidomego, to przewodnik, a pchająca osobę na wózku, to jak się fachowo nazywa? Jaka nazwa funkcjonowała przed powstaniem zawodu asystenta osoby niepełnosprawnej?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: