A niby z jakiej racji?

31 marca 2016

Dzisiaj usłyszałam taką informację:
Uczniowie z krakowskich szkół zbierali przybory szkolne dla dziecięcego szpitala, w którym pacjenci uczą się podczas hospitalizacji. W tym roku potrzeba więcej przyborów, bo oprócz podstawówki i gimnazjum będzie tam liceum.
A ja się pytam, z jakiej racji?
Kiedy zdrowe dzieci idą do szkoły, to rodzice kupują im zeszyty, długopisy i inne przybory potrzebne do szkoły. Chore dzieci też mają rodziców lub opiekunów prawnych. Czyżby oni czuli się zwolnieni z obowiązku kupowania przyborów swoim dzieciom, gdy te uczą się w szpitalu? Dlaczego dla chorych dzieci przybory szkolne muszą zbierać jacyś obcy ludzie? A potem taki rodzic uważa, że jego dziecku się wszystko należy. A potem z takich działań wyrastają roszczeniowi niepełnosprawni.

Advertisements

komentarzy 8 to “A niby z jakiej racji?”

  1. xixi said

    Nie wiesz Danuario, ile kosztują leki, rehabilitacja. Za co rodzice mieliby kupić przybory szkolne? Pomyślałaś o tym?

  2. danuaria said

    To nie jest żadne usprawiedliwienie. Rodzica psim obowiązkiem jest kupienie dziecku długopisu i zeszytów. Jak komuś brakuje, niech sam zbiera indywidualnie. Skoro i tak zbiera na leki i rehabilitację, to niech jeszcze nazbiera te trochę na zeszyt i długopis. Jak dziecko przychodzi do szkoły, to nikt mu tam zeszytów i długopisów nie funduje. Resztę napisałam we wpisie, nie będę się powtarzać.
    Będę tempić roszczeniowych rodziców, bo moi tacy byli.

  3. xixi said

    Ty nieczuła, bezmyślna babo! Nie masz serca! Myślisz, że każdy cieszy się tak dobrym zdrowiem jak ty! Brak słów na ciebie! Chcesz skazywać rodziców chorych dzieci na poszukiwanie funduszy, kiedy oni całymi tygodniami, miesiącami, albo latami trwają przy łóżkach swoich pociech i martwią się o ich zdrowie, a często nawet życie.

    • danuaria said

      Widzę, że charakteryzuje Cię spóźniony refleks. Taki spóźniony mniej więcej o 2 miesiące. 🙂 Spojrzyj tylko na datę wpisu i daty opublikowania komentarzy.
      Skoro wypowiadasz się tak autorytatywnie w tym temacie, rozumiem, że masz chore dziecko. Jak widać, dzisiaj Twoje dziecko jest w lepszym stanie, albo wyjechało na wakacje, skoro chce Ci się przeglądać mój blog z intencją, jak by tu tej Danuarii dowalić.
      A teraz przejdę do rzeczy.
      Zadzwoniłam do koleżanki z pracy, która z racji posiadania dzieci lepiej orientuje się w cenach przyborów szkolnych. Tak się składa, że obie jesteśmy teraz na urlopie. Zwróciła mi uwagę na ważną rzecz.
      Zbiórka przyborów do przyszpitalnej szkoły odbywała się w szkołach. Z tego wynika, że na tę zbiórkę przybory przynosiły dzieci. Dzieci jeszcze nie zarabiają własnych pieniędzy, więc te przybory musieli im kupić rodzice. Dlaczego rodzice zdrowych dzieci mają sponsorować rodziców chorych dzieci? Zbiórka dotyczy pobytu tych dzieci w szpitalu, a nie tak w ogóle. Argument leków więc odpada, bo przecież dzieci dostają leki w szpitalu. Zeszyt można kupić za 90 gr i za 3 zł. Trzeba mierzyć siły na zamiary. Kiedy dziecko jest ciężko chore i nie jest w szpitalu, lecz chodzi normalnie do szkoły, bądź ma nauczanie w domu, rodzice i tak muszą kupić te przybory, bo zbiórka przyborów dotyczy przecież tylko pobytu w szpitalu. A w ogóle, to przecież teraz jest 500 plus. Co miesiąc rodzic takiego dziecka dostaje 500 zł, no to przecież może wydać rocznie 200 na przybory szkolne.
      Wiem też od innej koleżanki, że im mniejszą dziecko ma niepełnosprawność, tym większe roszczenia ma rodzic takiego dziecka.
      Spodziewam się odpowiedzi na moje argumenty plus minus za 2 miesiące. 🙂

  4. xixi said

    Jaki ma cel twoja złośliwość związana z moją odpowiedzią po długim czasie?
    Nie mam na celu tobie dowalić, lecz tak jak ty wyrażam własne zdanie w temacie. Kto tu komu dowala? Przecież to ty zarzucasz mi zły refleks. Po co?
    Nie mam chorego dziecka, jestem osobą niewidomą.
    Uważam za bardzo pożyteczne takie zbiórki. Oprócz argumentów, które przedstawiłam w poprzednim komentarzu myślę, że dzięki akcjom tego typu dzieci i młodzież uczą się empatii, pomagania drugiemu człowiekowi.
    Rozumiem oczywiście, że są ludzie, którzy mają takie poglądy jak ty; są bezduszni, nieempatyczni, zimni.

    • danuaria said

      Cytat:
      „Jaki ma cel twoja złośliwość związana z moją odpowiedzią po długim czasie?”

      A no taki, że trzeba dość mocno się natrudzić, żeby dotrzeć do jakiegoś wpisu sprzed 2 miesięcy. Po pierwszym komentarzu pomyślałam sobie – ktoś to napisał, odpowiem, że się nie zgadzam i tyle. Jednak gdy po kolejnych 2 miesiącach zobaczyłam odpowiedź na moją odpowiedź, kiedy już sama zapomniałam, co to był za wpis, uznałam, że to musiał być jeszcze większy trud, żeby dokopać się po 2 miesiącach do jakiegoś starego wpisu i jeszcze mieć coś do powiedzenia i że trzeba mieć wyjątkową manię, żeby się tym zajmować. Musiałabym bardzo się nudzić, żeby bawić się w archeologa.
      Cytat:
      „Nie mam na celu tobie dowalić.”

      Ton Twoich komentarzy świadczy o czymś innym, jesteś agresywna, więc ja odpowiadam pięknym za nadobne. Nie ty jedna ze mną się nie zgadzasz, ale niektórzy potrafią napisać to tak, że usiądę i się chwilę zastanowię – może faktycznie ten ktoś ma rację.

      Cytat
      „Nie mam chorego dziecka, jestem osobą niewidomą.”

      No i o to mi właśnie chodziło. Wyszło szydło z worka i teraz wiem, z kim mam do czynienia. W innym komentarzu Twój ton wskazywał, że jesteś osobą pełnosprawną, która trafiła tu przypadkiem i oburza się, jak ci niepełnosprawni się zachowują.

      Cytat
      „Uważam za bardzo pożyteczne takie zbiórki. Oprócz argumentów, które przedstawiłam w poprzednim komentarzu myślę, że dzięki akcjom tego typu dzieci i młodzież uczą się empatii, pomagania drugiemu człowiekowi.”

      Nareszcie napisałaś coś mądrego. Od tej strony w ogóle nie spojrzałam na tę akcję. Też swego czasu w szkole podstawowej oddawaliśmy zabawki jakimś bliżej nieokreślonym biednym dzieciom z pobliskiej wsi, dla ofiar powodzi w Płocku, która miała miejsce w zimie 1983 r, pamiętam też, jak w grupie oddawałyśmy paczki, które same dostałyśmy, dzieciom leżącym w Szpitalu Bielańskim. W dwóch z trzech przypadków miałam świadomość, że dzielę się czymś z dziećmi, które tego nie mają, albo które doświadczyły straty. Natomiast moim zdaniem zbieranie przyborów szkolnych dla szpitala tego kryterium nie spełnia.

      cytat
      „Zresztą takie akcje są dobrowolne. Nikt nikomu nie każe płacić.”

      No i tu nie mam takiej pewności. Otóż z tymi paczkami oddawanymi do szpitala, akcja nie była dobrowolna. Ale weź, sprzeciw się wychowawczyni.

      Na koniec dodam, że domyślam się, kim jesteś. Mianowicie jesteś tą osobą, która napisała coś w stylu „5 powodów, dla jakich należy unikać niepełnosprawnych”. Pobaw się w archeologa, bo mi się nie chce, ale pisałam o tym. Może tam walniesz komentarz w Twoim stylu, bo faktycznie strasznie się wywyższasz i uważasz się za kogoś lepszego od wszystkich ślepaczków, a przynajmniej ode mnie. Zauważ też, że nie jestem jedyną osobą, która opisuje na swoim blogu przykre zdarzenia uliczne z bezmyślnymi widzącymi, pieszymi i rowerzystami.
      https://skrytkawitka.wordpress.com

  5. xixi said

    Zresztą takie akcje są dobrowolne. Nikt nikomu nie każe płacić. Czemu więc zabierać możliwość wsparcia potrzebujących tym, którzy tego chcą?

  6. xixi said

    Nie jestem tą osobą o której myślisz. Powiem ci tylko, że mnie nie znasz.
    Twoje posty są pełne złośliwości skierowanej do mnie, ale cóż w tym dziwnego skoro w taki sam, niemiły sposób zachowujesz się na ulicy?
    Totalny brak wiedzy o świecie, uwierz mi, że praca archeologa jest dużo trudniejsza niż znalezienie wpisu z przed 2 miesięcy. Ponadto twoje wpisy nie mają wartości historycznej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: