Dawno nic nie było o sąsiadce zza ściany

23 marca 2016

Bo – prawdę mówiąc – nie jestem w stanie wiele o niej powiedzieć, może z wyjątkiem tego, że ma psa, który płacze i drapie w ścianę, gdy ona wychodzi, no i jeszcze może to, że ona ma dziwny głos. Słyszę ten głos, kiedy go za ścianą podnosi, chyba na psa. Mam wątpliwości, czy ta pani jest intelektualnie bądź psychicznie sprawna, ale może wyobraźnia podsuwa mi tę teorię, jak i to, co początkowo myślałam, że tam mieszka całe stado absolwentów jakiegoś domu dziecka. A jeszcze mogę o niej powiedzieć, że czasami w weekendy ktoś ją odwiedza, wydaje mi się, że wśród odwiedzających jest też dziecko. Jeden jedyny raz coś się z nienacka sąsiadce stało i po godz 22 puściła głośno muzykę i tak samo, jak nagle ją puściła, tak równie nagle ją wyłączyła. Nie wiem, czy zamieniłyśmy ze sobą choć słowo. Od samego początku mam szczęście do jakichś dziwnych ludzi za ścianą.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: