Kolejne techniczne nowinki, które pewnie nigdy nie ujrzą światła dziennego

21 marca 2016

O tylu nowinkach, które miały pomóc niewidomym usłyszeliśmy bądź przeczytaliśmy, że na mnie przestają one robić już wrażenie, bo żadna w praktyce nie trafia do produkcji, ale wklejam to jako ciekawostkę. Osobiście wolałabym zamiast kolejnego urządzenia aplikację na telefon i takie słuchawki.

„Horus – asystent osób niewidomych
Na co dzień mamy już do czynienia z różnymi rodzajami urządzeń
ubieralnych, noszonych np. na nadgarstku, śledzących nasze działania i
zapewniających powiadomienia. Kolejnym tego typu urządzeniem jest Horus,
znajdujący się w fazie prototypowej asystent osobisty, przeznaczony dla
osób niewidomych, wspomagający orientację przestrzenną. Urządzenie potrafi
odczytywać teksty, identyfikować obiekty, towarzyszyć podczas poruszania
się, rozpoznawać twarze. Horus udostępnia obsługę głosową lub tradycyjną
przy użyciu przycisków. Poprzez obserwację Horus rozpoznaje otoczenie,
dostosowując się do różnych, codziennych sytuacji.
Urządzenie składa się ze specjalnych słuchawek zaopatrzonych w dwa
czujniki i z połączonego z nimi przy pomocy kabla panelu sterującego,
wyposażonego w procesor i baterię. Procesor przetwarza trójwymiarowe
obrazy płynące z czujników na sygnały dźwiękowe, które poprzez kości
czaszki przekazywane są bezpośrednio do ucha środkowego, nie tłumiąc
naturalnych dźwięków otoczenia.
Koszt znajdującego się w fazie prototypowej urządzenia nie jest jeszcze
znany, a uruchomienie jego produkcji zaplanowano na drugą połowę tego
roku.”

Niedawno czytałam też gdzieś informację o specjalnych etykietach, dzięki którym miało być ułatwione rozpoznawanie bądź segregacja ubrań na gładkie i wzorzyste i nikt nic nie wie. Przyznam się, że każda kolejna informacja o nowince, która ma pomóc niewidomym, zamiast zaciekawienia zaczyna budzić we mnie frustrację. Te informacje trafiają do mediów. To może powodować, że widzący będą myśleć, że nam to już jest tak dobrze, że wszystko już jesteśmy sami zrobić, wszędzie dojść, najlepiej bez laski, itd. A tym czasem żadne z tych opisywanych w mediach urządzeń ułatwiających niewidomym życie i niemal zastępujących wzrok, w ogóle do nas nie trafia. Natomiast o urządzeniach i oprogramowaniu, którego faktycznie używamy, nie wie prawie nikt i wciąż musimy o tym ludziom opowiadać i tłumaczyć.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: