Chwilowe utraty świadomości

18 marca 2016

Bo tak naprawdę zajrzałam tu po to, żeby napisać właśnie o tym.
Od pewnego czasu obserwuję u siebie takie nagłe utraty świadomości. Trwają one chyba ułamek sekundy. Objawia się to czymś w rodzaju nagłego przebudzenia. Np w miejscu pracy, gdzie są dwa budynki połączone łącznikiem, idę z jednego budynku do drugiego i nie pamiętam, że szłam łącznikiem. Nagle z przerażeniem stwierdzam, że jestem już na korytarzu tzw starego budynku. Parę dni temu w taki sposób o mało nie spadłam ze schodów w swoim bloku. Szłam do pracy, schodziłam z trzeciego piętra na duł, już byłam na parterze, ale tam trzeba jeszcze zejść 2 albo 3 schody do samych drzwi wyjściowych i wtedy o mało z tych schodów nie spadłam, bo zapomniałam, że idę po schodach. Czasami mam tak, jak wychodzę z pracy i tam na zewnątrz jest kilka schodów w dół. Obawiam się, że w tamtym miejscu kiedyś w trakcie schodzenia zapomnę o tym, że jestem na schodach.
A dzisiaj stało się coś gorszego.
Jechałam tramwajem z pracy do domu.
Pamiętam, że wsiadłam, że do Dw Gdańskiego stałam, potem ktoś wysiadł, zwolniło się miejsce, usiadłam, pamiętam jeszcze przystanek Generała Zajączka, a potem urwał mi się film. Zupełnie nie pamiętam Pl Inwalidów, a potem słyszałam jakiś komunikat. Słyszałam, że głos coś mówi, ale nie zwracałam uwagi, co mówi. To był ten tramwaj z zamontowanymi zapowiedziami. Głos powiedział coś, ale do mnie to nie dotarło, choć głos ten z pewnością słyszałam. Dobrze, że na Pl Wilsona są 2 przystanki. Wysiadłam na tym drugim, bo między przystankami wróciła świadomość. Ale jestem pewna, że nie spałam.
Kiedyś obserwowałam u siebie taki objaw, że przekładając coś z ręki do ręki to coś wypadało mi na podłogę, bo nie zdążałam chwycić.
No do cholery! Przecież nie jestem jeszcze taka stara!
Ale jak mnie znajoma dzisiaj zapytała – jak się czujesz? – to, rzecz jasna, odpowiedziałam jej, że czuję się świetnie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: