Niewidoma schizofrenia

13 marca 2016

Rozmawiałam ze znajomą mieszkającą gdzieś w Polsce i pracującą tam w jednym z ZPChów. Osoba całkowicie niewidoma.
W pewnym momencie zeszło na dowożenie do i z pracy. No bo ten ZPCh coś takiego zapewnia, ale…
– Czy dowożą do domu?
Nie dowożą, bo uważają, że jest zbyt sprawna, żeby ją dowozić do domu. Wyrzucają ją gdzieś po drodze i musi łapać autobus.
– A do pracy?
A tutaj, to już po nią przyjeżdżają.
– Czyli jak jedzie rano do pracy, to jest mniej sprawna, niż kiedy wraca z pracy?
Pewnie uważają, że do pracy musi dojechać na czas, a z pracy może wracać do domu, choćby do rana. No i przecież w pracy ma codziennie rehabilitację, to pewnie po tej rehabilitacji jest bardziej sprawna, niż przed rehabilitacją.
A pamiętam, jak mi pracownica socjalna tłumaczyła 5 lat temu, gdy stawałam na komisję, że komunikacja miejska jest dla mnie niedostępna, bo nie widzę autobusu, gdy podjeżdża.
Ot, taka niewidoma schizofrenia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: