Pozdrowienia spod Korde Wookie

19 Luty 2016

I’m leżing jak zwłoking w łóżeczking pod kordełking, kaszling, gorączking, kręcing w głowing i tylko wychodzing z łóżeczking picing and siking.
Filolodzy angielscy łapią się teraz za głowy. Ooooo! Jak głowy i zęby bolą!
Pewnie zastanawiacie się, co to jest „Korde Wookie”.
Już zaspakajam ciekawość.
Zanim na dobre dopadła mnie gorączka, chciałam komuś smsem wysłać „Pozdrowienia spod kordełki”. Nie chciało mi się pisać. Podyktowałam i wyszło, jak w temacie tego wpisu. Na szczęście poprawiłam to przed wysłaniem. Ale jak to zobaczyłam, to wpadł mi do głowy pomysł na akurat taki wpis i obiecałam sobie, że jak tylko gorączka spadnie i będzie mi się chciało otworzyć komputer, to zamieszczę taki wpis.
A tak na poważnie, to gorączkę miałam przedwczoraj. Teraz łykam jakieś obrzydliwe antybiotyki i będę je tak jeszcze łykać do przyszłej soboty, choć do pracy wracam w przyszły czwartek.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: