Bardzo wiosenna wigilia wigilii

23 Grudzień 2015

Tak się składa, że bardzo dobrze pamiętam, co działo się dokładnie rok temu. Był to czas nerwowy. Okazało się, że tego dnia musiałam pojechać w kilka miejsc, jeszcze groził mi przejazd z Bródna na Włochy, który na moje szczęście nie doszedł do skutku. Pamiętam, że wtedy cały dzień lało. A ja nie założyłam gumowców. Buty i skarpetki miałam mokre cały dzień. I jeszcze pamiętam, że dwa dni później spadło coś na kształt śniegu.
A dzisiaj?
Dzisiaj była piękna, słoneczna, wiosenna pogoda. Musiałam na chwilę gdzieś podjechać i czułam się, jak by to była wielkanoc, a nie Boże Narodzenie. Nawet sobie pomyślałam – no tak. Dzisiaj jest Wielki Piątek, jutro trzeba będzie pójść ze święconką.
Ale stop! To jest zima! Mamy 23 grudnia!
Ciekawe, jak mi ten historyczny wpis będzie się czytało za rok. Może też będzie słonecznie i kilkanaście stopni na plusie? A może wręcz przeciwnie?
Teraz ludzie narzekają na brak śniegu. Ja się cieszę. Gdyby spadł śnieg, też ludziska by narzekali. Tym razem na jego nadmiar.
A dla mnie takie święta Bożego Narodzenia mogłyby być zawsze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: