„To wy tam mieszkacie…”

11 grudnia 2015

No to zakompleksiona paranoiczka napisze Wam dzisiaj, drodzy Czytelnicy, jak wściekła się na babę w autobusie.
Wracając z pracy musiałam dzisiaj podjechać na Piwną, bo miałam coś do podrzucenia. I to stało się wtedy.
Na początek zwykłe bla bla bla, na jaki autobus czekam, dokąd jadę… Jak się kobita dowiedziała, gdzie wysiadam, od razu się domyśliła.
– Pani jedzie na Piwną? To wy tam mieszkacie?
Wrrr! I właśnie dlatego nie lubię jeździć do miejsc powszechnie znanych jako te, do których jeździ dużo osób niewidomych. Bo wówczas każdego posiadacza białej laski przechodnie posądzają o to, że chodzi tam na jakieś bliżej nieokreślone zajęcia, albo tam mieszka.
To jeszcze zdzierżyła. Odpowiedziałam jej zwyczajnie, że jadę tam, żeby komuś coś podrzucić.
– No to ja z panią przejdę przez jedne światła, przez drugie światła, a potem pani sobie pójdzie przez Plac Zamkowy.
Wrrr! Tego już nie wytrzymałam.
– Ja nie chodzę na Piwną przez Plac zamkowy.
– Jak to? To którędy pani pójdzie?
NO tak. Widać, że ludziska innej drogi nie znają. Opisałam jej, którędy pójdę, a później wyraziłam swoją wściekłość.
– Niech pani zamknie oczy i przejdzie z tymi zamkniętymi oczami przez plac. Jak się to pani uda, to przyjdę do pani na naukę, ok?
I to był najlepszy sposób, żeby kobita się ode mnie raz na zawsze odczepiła.
A wracając z Piwnej spotkałam kolejnego wariata.
– Czy pani da sobie radę?
– A mam inne wyjście? (wrrrr)
– O, widzę w pani radość i entuzjazm.
– Co?! To jest złość.
– Złość? Nie zauważyłem złości.
(Wariat!)
Coś jeszcze pytał o Laski i o to, czy tam chodziłam. Też się domyślił, że wracam z Piwnej.
Ech wrrrrrr!
Czekam na kolejny, złośliwy komentarz pani Alicji. Bo że jestem zakompleksioną paranoiczką, to już wiem.
Miałam napisać o zabawkach z włóczki. Sąsiad zrobił zdjęcia. Miałam je tu wstawić. Ale już mi się odechciało.
Pani Alicja totalnie popsuła mi humor.

Reklamy

komentarzy 5 to “„To wy tam mieszkacie…””

  1. xixi said

    Znowu to samo. Ktoś chce ci pomóc, a ty jesteś złośliwa. Może kiedyś przyjdzie taki moment, że będziesz potrzebowała pomocy, lecz nikt ci jej nie udzieli. Oczywiście, nie życzę ci tego, ale zastanów się nad swoim zachowaniem.

    • danuaria said

      Nie podoba mi się Twój pedagogiczny ton.
      Widzę, że masz dzisiaj Dzień Danuarii. Czytasz stare wpisy, żeby się wyżyć i wyrzucić z siebie własne frustracje, czy tak?
      Jak ktoś mnie denerwuje, to mam prawo, tak jak każdy człowiek, nie mieć ochoty na kontakt z taką osobą. Jeżeli ktoś ma głupio pomagać, to niech lepiej nie robi tego wcale.
      Na szczęście w większości są ludzie, na których reaguję pozytywnie lub neutralnie.
      Możesz wierzyć mi lub nie, ale niepełnosprawnych, którzy odmawiają pomocy, jest znacznie więcej, niż Ci się wydaje, tylko o takich rzeczach piszą czy mówią między sobą, nie wyrzucając tego gdzieś na zewnątrz.
      Ciekawe, ile moich wpisów jeszcze przeczytasz i ile komentarzy dzisiaj wrzucisz.

  2. danuaria said

    Ach jeszcze dodam, że słowo „wrrr” i inne umieszczone w nawiasach, to był jedynie zapis moich myśli.

  3. […] W związku ze świętym oburzeniem pewnej osoby, która nie ma odwagi, żeby się podpisać, jeszcze parę słów na temat oburzania się na czyjąś próbę pomocy osobie niewidomej na ulicy. To, że ktoś jest niepełnosprawny, nie jest tożsame z tym, że zawsze potrzebuje pomocy. Jeżeli tej pomocy potrzebuje zbyt wiele, nie wychodzi sam z domu. Głupie pomaganie wcale nie pomaga, lecz przeszkadza. Osoby, które głupio pomagają, są na tyle głupie, że nie rozumieją tego i nigdy nie zrozumieją, bo są głupie. Jak rodzi się ślepa furia To wy tam mieszkacie? […]

  4. xixi said

    Znowu źle pojmujesz. Nie wyrzucam swoich frustracji, lecz wyrażam własne zdanie. Widzę, że będziesz zawsze negować wpis, który nie jest tożsamy z twoim myśleniem. Co do niepełnosprawnych, to coś w tym temacie wiem, jako, że sama jestem taką osobą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: