Wysiadła z autobusu, bo nie ustąpili miejsca

4 grudnia 2015

Tak mógłby brzmieć np sensacyjny tytuł artykułu w gazecie, albo tak mógłby dzisiaj pomyśleć kierowca autobusu 518. I tak pewnie pomyślał i będzie z tą myślą szedł dalej przez życie. Szkoda. A do tego przyczyniłam się ja, choć nie taka była moja intencja.
NO bo to było tak:
Ten autobus podjechał – na moje nieszczęście – jako drugi na przystanek i dlatego – na moje nieszczęście – musiałam wsiąść pierwszymi drzwiami. Bardzo tego nie lubię. Tam jest wąsko i nie ma za bardzo gdzie stanąć. Jak się już staje, to stoi się innym na drodze. Na dodatek nie dało się przejść dalej na środek, bo drogę zagradzała grupa rozwrzeszczanych dzieciarów. Grupa dzieci, to coś gorszego, niż stojąca na drodze przeszkoda, niż ruch samochodów, niż wszystko razem wzięte. Grupa dzieciaków w autobusie, to koszmar. I taka grupa dzieciaków tam była nie pozwalając przejść na moje ulubione miejsce. I jeszcze ta kobieta, która właśnie z autobusu wysiadła.
– Dzieci! Ustąpcie miejsca tej pani! Dlaczego wychowawczyni nie reaguje?
To mi się nie spodobało. Zrobiłam w tył zwrot i wysiadłam z autobusu. Nie miałam ochoty obcować z tą rozwrzeszczaną dzieciarnią. Pewnie za chwilę przyjedzie autobus 116. Mam jeszcze dużo czasu.
A autobus dalej stał. W pewnym momencie wyszedł z niego kierowca. Nic nie dało moje mówienie, że nie chcę wsiadać do tego autobusu. Wciągnął mnie niemal siłą i zrzucił jakąś kobietę z siedzącego miejsca mówiąc coś w stylu – no rusz się, księżniczko!
Pan kierowca spełnił zapewne swój obowiązek, ja poczułam się upokorzona i zrobiłam sama z siebie ślepą księżniczkę i w dodatku wariatkę.
Teraz ten pan kierowca i wszystkie dzieci oraz ich wychowawczyni będą chodzić po tym świecie z przekonaniem, że ślepa księżniczka jak wchodzi do autobusu, to musi siedzieć. A tą ślepą księżniczką wariatką jestem ja.

Advertisements

komentarze 3 to “Wysiadła z autobusu, bo nie ustąpili miejsca”

  1. Rzeczywiście głupia sytuacja. Też bym się koszmarnie poczuła, ale nie przejmuj się, ja też jestem ślepą księżniczką, bo od razu szukam wolnego miejsca. P.S. Fajnie było się zobaczyć po latach, chociaż z daleka. Może kiedyś będzie okazja pogadać. Wtedy Cię zaanektowała starsza Pani, więc nie chciałam się wcinać. Pozdrawiam,

  2. danuaria said

    Jutro będę na kabarecie, może się zobaczymy.
    Miałam na jutro przynieść planszówkę do KPW, ale w Altixie szaleństwo Reha i nici z tego.
    Chętnie bym z Tobą pogadała, bo jest coś, o czym chcę pogadać, ale to już całkiem inna historia.
    PS. Kiedy wracałam z pracy, motorniczy tramwaju nr 15, gdy wsiadałam, życzył mi miłej podróży.
    chyba kierowcy i motorniczy ZTM mieli ostatnio jakieś szkolenie, hmmm…

  3. danuaria said

    Przypomnę podobną historię, przy której paliłam się ze wstydu. Wpis pt To nie było śmieszne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: