Czyżby kolejny niewypał? Czego chcą niewidomi?

28 września 2015

Dzisiaj do mojej skrzynki trafił mail następującej treści:
„Zwracamy się do was z ogromną prośbą i, niestety, ogromnym smutkiem. Jak zapewne wiecie od kilku dni trwa III Warszawski Tydzień Kultury bez Barier. Znowu udało się zaproponować Wam w pełni dostępne wydarzenia w teatrach, muzeach, projekcje filmowe. Bardzo się z tego cieszymy.
Niestety, jest coś, co nas bardzo smuci. Chodzi o stale powtarzający się problem z frekwencją – z nieznanych dla nas powodów osoby, które rezerwują miejsca na wybranym wydarzeniu, nie stawiają się w teatrze czy w muzeum. Rozumiemy naprawdę wszystkie wypadki losowe, ale sytuacja ta stale się powtarza. Na każde z odwiedzonych przez nas wydarzeń zgłosiło się znacznie mniej osób, niż powinno; liczba uczestników była znacznie mniejsza od liczby rezerwacji.
Kochani, prosimy – szanujmy siebie nawzajem i szanujmy instytucje, które przygotowują dla Was specjalny program na WTKBB. Jeśli ktoś zarezerwował miejsca, a nie może się stawić bardzo prosimy o taką informację i to jak najszybciej; gdy ją dostaniemy, być może będziemy w stanie zaprosić na dane wydarzenie inne osoby. Będziemy też mogli poinformować pracowników muzeów czy teatrów, że potrzebujemy mniej miejsc, a wtedy będziemy dla nich poważnym, odpowiedzialnym partnerem.
Bardzo nam zależy na dobrej opinii. Za rok znowu przecież będziemy chcieli organizować WTKBB i chcielibyśmy wiedzieć, że warszawskie teatry i muzea będą widziały sens w takiej współpracy.
Gorąco zapraszamy na WTKBB i raz jeszcze prosimy– szanujmy się nawzajem.”
Jak widać, po projekcie Invizible mamy do czynienia z jakimś kolejnym niewypałem. Skoro tak się dzieje, należałoby postawić więc kilka pytań niewidomym:
Czego chcą?
Jakie mają potrzeby?
Dlaczego tak trudno znaleźć chętnych do specjalnie adresowanych do nich projektów na terenie Warszawy?
Mogę jedynie odpowiedzieć za siebie. Ok. Ja nie chodzę. Ale też nie robię tak, że najpierw zgłaszam się, a potem nie przychodzę.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Czyżby kolejny niewypał? Czego chcą niewidomi?”

  1. danuaria said

    Słyszę różne opinie na temat tego opisanego przeze mnie zjawiska. Słyszę, że jedni ludzie są zabiegani, drudzy z braku zajęcia nie mają energii, żeby gdziekolwiek wyjść i że w ogóle jest coraz gorzej. Słyszę też, że takie wydarzenia powinny być choć trochę odpłatne, to wtedy ludzie bardziej szanowaliby adresowaną do nich ofertę.
    Jest coś jeszcze.
    Ludzie chyba nie wiedzą, że mogą skorzystać z pomocy wolontariuszy przewodników w dotarciu na wydarzenia. Jeden z takich wolontariuszy powiedział mi, że choć te wydarzenia trwają już od 24 września, to on sygnał o potrzebie pomocy dostał dopiero wczoraj.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: