Historia o zalanym skierowaniu

1 września 2015

Jadąc do pracy spotkałam na przystanku tego człowieka.
– Co tam słychać? No bo ja właśnie jadę do szpitala, bo zalałem skierowanie i będę musiał je odtworzyć… …kurczę, piwo się w torbie otworzyło i zalałem to skierowanie. A to skierowanie, jak na złość, to na odwyk było.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: