Wibrujące okulary

24 Sierpień 2015

Coś gdzieś słyszałam, że już są, że można je kupić. Dzisiaj przeczytałam o nich artykuł, gdzie wreszcie padła nazwa tego produktu, więc sprawdziłam, że można je kupić tutaj.
Kupić to bym ich chyba nie chciała. Droższe nawet od zegarka brajlowskiego. Nie wiem, jak wyglądają, czy nie są za duże itp. Kupić bym ich nie chciała, ale marzy mi się potestowanie ich powiedzmy przez tydzień, żeby sprawdzić, czy nie dostałabym za dużo bodźców, jak reagowałyby na przechodzących ludzi i samochody, czy nie zaburzyłyby mojego własnego zmysłu przeszkód, czy widzą przeszkody sięgające do kolan lub pasa, jak słupki, kosze i ławki. Jeżeli te okulary reagują na przeszkody będące już w odległości 7 metrów, to czy to nie będzie powodować dodatkowego chaosu informacyjnego, lęku i spowolnienia chodzenia. I czy w ogóle coś takiego jest mi potrzebne. No bo sama z siebie wyczuwam przeszkody wyższe ode mnie, ale będące po bokach, z odległości powiedzmy metra, natomiast kompletnie nie zauważam czegoś, co jest centralnie przede mną, co tylko rzadko utrudnia mi życie. Przykładem takiej przeszkody jest słup stojący na środku przejścia na Pl Wilsona przez Krasińskiego, tego od strony Kina Wisła i dawnej pętli autobusu 181, no i może zwisające gałęzie na Mickiewicza przy Pl Wilsona, które są coraz bardziej zwisające. A czasami jest tak, że wręcz szukam przeszkód, które są dla mnie punktami orientacyjnymi, np wiaty przystankowe. Ale marzy mi się, żeby takie okulary przetestować, ale nikt mi ich przecież tak po prostu nie da.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: