O tym, jak wybiórczo są traktowane słowa ewangelii i nie tylko o tym

19 Lipiec 2015

Dzisiaj w kościele było następujące czytanie:
„Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: „Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco”. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na miejsce pustynne osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich uprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum i zdjęła Go litość nad nimi; byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać.”

A ksiądz na kazaniu oprócz czytania apelu o pieniądze na środki transportu dla misjonarzy, skupił się wyłącznie na jednym: „wypocznijcie nieco”.
Widać księża z naszej parafii od kilku lat traktują ten cytat dosłownie. I jest w tym coś, co mnie razi i czuję wielki zgrzyt. Z jednej strony księża apelują, żeby podczas wakacji nie zapominać o Bogu, z drugiej strony to najciężej chorzy, do których raz w miesiącu księża przychodzą z sakramentami, mają wakacje od Boga, bo okres urlopowy. Nie oburzałam się o to, do czasu, kiedy parę lat temu poszłam na niedzielną mszę do kościoła po drugiej stronie wisły. Tam w parafii w Rembertowie mimo wakacji księża w pierwszy piątek i sobotę miesiąca chodzili do chorych.
A Jezus, jak wynika z zacytowanego wyżej fragmentu, gdy zobaczył tłum, zlitował się nad tymi ludźmi i nauczał ich. Ale o tym na kazaniu to już cicho sza.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: