O gwiżdżącym czajniku i chwili grozy

12 lipca 2015

Bo to było tak:
Wracałam z kościoła, gdy usłyszałam już na podwórku ten gwiżdżący czajnik.
Szłam przez podwórko, a on gwizdał.
Otwierałam drzwi do domu, a on gwizdał.
Szłam po schodach, a on gwizdał.
Przeszłam piętro, z którego słychać było ten gwizd, a on gwizdał.
Dochodziłam do swojego mieszkania, a on…
…i w tym momencie, nauczona doświadczeniem, że intuicja słusznie mi podpowiada, zawróciłam i zaczęłam szukać źródła tego dźwięku, czyli drzwi, za którymi ten czajnik gwiżdże.
Nauczona złym doświadczeniem sprzed półtora roku, kiedy to nie zareagowałam w porę, gdy ktoś umierał, podeszłam pod te drzwi.
No bo przecież, gdyby mi gwizdał czajnik, to wyłączyłabym go natychmiast, no chyba, że właśnie z jakiegoś powodu nie byłabym w stanie wstać, podejść do niego z powodu wypadku, który mi się właśnie przydarzył, omdlenia, utraty przytomności, czy śmierci. Ile razy można usłyszeć o leżącym latami w mieszkaniu martwym człowieku, którym nikt się nie zainteresował. W jakimś przypadku to nawet przez ten cały czas, gdy człowiek leżał martwy, był odkręcony gaz, na którym coś się gotowało.
Na pierwszym piętrze mieszkają mocno starsze panie. Którejś mogło się coś stać.
Podeszłam pod drzwi, postałam chwilę, uznałam, że oprócz gwizdu czajnika nie słychać tam żadnych oznak życia. A czajnik wciąż gwizdał.
Co robić? Wzywać policję? Pogotowie? Straż miejską? wyważać drzwi? Z powodu gwizdu czajnika?
Zapukałam głośno do drzwi. Za drzwiami zero reakcji. Postałam tak jeszcze z minutę, gdy w końcu usłyszałam, że gwizd ustał. I z uczuciem ulgi poszłam do swojego mieszkania.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: