Dlaczego chłodnik jest taki drogi, albo niedietetyczne obiady dla chorych

7 lipca 2015

Piszę to, co opowiada mi były sąsiad P, a jak jest naprawdę, nie jestem w stanie tego zweryfikować.
Otóż on z powodu choroby trzustki ma zaleconą odpowiednią dietę, a że sytuację finansową ma w tej chwili taką jaką ma, to korzysta z obiadów finansowanych przez pomoc społeczną. Te obiady są donoszone z pobliskiego baru. Zapewne ośrodek pomocy społecznej wie, dlaczego on jest teraz w takiej a nie innej sytuacji i że powodem jest choroba trzustki. Tym czasem obiady z baru mają niewiele wspólnego z zalecaną dietą i – przynajmniej teoretycznie – mogą pogorszyć stan zdrowia takiego beneficjenta. No bo nie można sobie wybrać, co się zje, o nie. Na ten przykład obiad serwowany wczoraj beneficjentom tej usługi, to bulion i smażona kiełbasa z zasmażaną kapustą. Opcja prawdopodobnie najtańsza, choć trudno mi w to uwierzyć. Tak się złożyło, że z jakichś powodów znajomy musiał osobiście pofatygować się do baru. Tam dowiedział się, że nie może dostawać obiadów zgodnych z jego dietą, czyli np gotowanego mięsa, niektórych gotowanych warzyw itp. Tego serwowanego bulionu chyba też nie powinien był jeść. Coś mi tłumaczył, że nie może jeść wywaru mięsnego, że mięso musi ugotować oddzielnie czy jakoś tak. Zapytał się, czy może zamienić bulion na chłodnik i wtedy usłyszał – a, to musi pan 5 zł dopłacić.
A mnie wtedy olśniło. Dlaczego właściwie w sezonie na świeże warzywa chłodnik w barach jest taki drogi?
I właściwie dlaczego służby państwowe nie dbają o chorych? No bo przecież ponoć i w szpitalach chorzy są niewłaściwie żywieni.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: