Budżet partycypacyjny Warszawy – głosowanie trudniejsze niż rok temu

23 Czerwiec 2015

W zeszłym roku głosowałam na projekty w budżecie partycypacyjnym. Może nie o głosowaniu, ale o tym budżecie pisałam tutaj.
Miałam zamiar zrobić to ponownie w tym roku. I nie zrobię tego.
Tym razem o głosowaniu dowiedziałam się z biuletynu na ngo.pl.
Zacznę od tego, że adres strony, na której jest więcej informacji, nie był nawet podany w formie linku. Gdy już udało mi się wejść na stronę urzędu miasta, okazało się, że pliki ze spisem projektów w poszczególnych dzielnicach owszem są, ale w formacie jpg. Ściągnęłam materiał dotyczący swojej dzielnicy, ale po rozpoznaniu go AbbyFinereaderem okazało się, że rozpoznała się tylko jedna linijka. Rok temu te materiały były w pdf i wszystko tam było napisane bardzo czytelnie: numer projektu, nazwa, kwota, czego dotyczy.
Ale to jeszcze nie koniec problemów.
Moja dzielnica w tym roku została podzielona na 4 obszary. Żeby sprawdzić, do którego obszaru ja należę, trzeba było otworzyć mapę. Innego sposobu nie było.
Kolejna sprawa: na projekty trzeba głosować tak, żeby nie przekroczyć łącznej kwoty przeznaczonej w budżecie, przy czym jeszcze trzeba uważać, bo na ogólno dzielnicowe ta kwota jest jakaś tam i na swój obszar ta kwota jest jakaś tam. Jak się zagłosuje tak, że się tę kwotę przekroczy, to głos jest nieważny. Jeszcze głosując przez internet, jak cię mogę, bo ponoć system sam podsumowuje kwotę, ale jak przyjdzie jakiś aktywista, który będzie chciał zagłosować tradycyjnie, to chyba będzie musiał z kalkulatorem iść.
Kiedy ściągnęłam ten plik jpg i się okazało, że nic z niego nie odczytam, wpisałam w wyszukiwarkę „budżet partycypacyjny 2015 (dzielnica) pdf”. Wyświetliła mi się strona urzędu mojej dzielnicy. Tam już były materiały bardziej dostępne, bo w plikach Worda. Ściągnęłam spis ogólno dzielnicowy i te dwa obszary, których nie wykluczyłam. Potem musiałam zgadywać, który to ja jestem obszar.
Poczytałam, niewiele się dowiedziałam, żadnych opisów ani kwot. Jednak po poczytaniu doszłam do wniosku, że z żadnego z projektów nie będę miała osobistych korzyści, a także, że nie jestem przeciwna żadnemu z projektów, więc w tym roku odpuszczam sobie głosowanie. Niech głosują ci, których te projekty bezpośrednio dotyczą.
Parę dni temu jedna z asystentek z Nowolipia namawiała mnie do głosowania na projekt, który ma coś wspólnego właśnie z tym programem, ale ten projekt dotyczy innej dzielnicy, z którą nie jestem w ogóle związana, więc nie zagłosuję.

Advertisements

Odpowiedzi: 2 to “Budżet partycypacyjny Warszawy – głosowanie trudniejsze niż rok temu”

  1. Podrzuć link do tej strony z plikami JPG. Trzeba im zgłosić problem.

  2. danuaria said

    Faktycznie, powinnam była wrzucić ten link we wpisie, ale nie sądziłam, że dla kogoś będzie to ważne.
    http://www.twojbudzet.um.warszawa.pl/bp2016/bud-et-partycypacyjny-w-dzielnicach
    Ale ja nie wiem, czy to warto zgłaszać. Za 3 dni kończy się głosowanie.
    PS. Będę pojutrze na Twojej pogadance. Jestem ciekawa, co zmieniło się w USA od 1989 r, kiedy tam byłam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: